ROZDZIAŁ 5!
Rano obudził mnie dzwonek do drzwi. Zbiegłam szybko na dół i otworzyłam drzwi. Przed drzwiami stał listonosz.
- Polecony dla pani – powiedział
Podpisałam odbiór a listonosz wręczył mi list zamknęłam drzwi i od razu pobiegłam do Oli
- Ola wstawaj! – krzyczałam wymachując kopertą
- jest już ?! – krzyknęła
- tak! – odpowiedziałam.
Od razu zabrałyśmy się za otwarcie koperty. Od razu wyciągałyśmy z niej
dwa bilety na koncert Seleny! Ola krzyczała z radości jednocześnie
płacząc a ja tylko stałam i gapiłam się na te bilety. Nie mogłam
uwierzyć ,że to dzieje się naprawdę. Weszłam na twistera i napisałam „
jest przyszły! Mamy je! Kocham cię bracie! Dzięki! Xx ‘’
Ola nie przestawała płakać , podeszłam do niej i bardzo mocno ją przytuliłam.
- mała uspokój się , oszczędzaj energie na wieczór – powiedziałam
- ciekawe kto będzie występował jako pierwszy – powiedziała ze łzami w oczach
- myślę że będzie pisać na necie – powiedziałam
- właśnie nie pisze. Siedziałam wczoraj do późna i szukałam. Nie ma nic. – odpowiedziała
- to przynajmniej będzie niespodzianka – powiedziałam uśmiechając się.
Postanowiłyśmy się pójść przespać jeszcze na chwile z racji tego że
była dopiero 7:00 a dziś miałyśmy wolne. Wróciłam do siebie do pokoju i
od razu zasnęłam.
* 12:00 *
Obudził mnie krzyk Oli która widocznie nadal się jarała koncertem. Wbiegła do mnie do pokoju i rzuciła się na moje łóżko.
- może wyjdziemy coś zjeść na miasto ? – spytałam
- jasne , podje się tylko przebrać – powiedziała i wyszła z mojego pokoju.
Od razu wstałam z łóżka i powędrowałam do mojej szafy. Wyciągnęłam
czarne obcisłe rurki i szarą koszulkę. Skierowałam się w stronę
łazienki. Wzięłam szybki prysznic i założyłam na siebie przygotowane
ubrania. Delikatnie umalowałam i uczesałam a następnie wyszłam na
korytarz. Ola już siedziała i czekała na mnie na schodach.
- możemy iść – powiedziałam i poczochrałam jej włosy
- ej! – krzyknęła
- też cię kocham. Chodź bo o 18:00 musimy iść pod arenę – powiedziałam a Ola zbiegła od razu na dół.
- może sobie kupimy koszulki z Sel ? – spytała
- w sumie to nie taki zły pomysł – powiedziałam zamykając drzwi na klucz.
Ruszyłyśmy w centrum miasta.
- Nando’s ? – spytała Ola
- jestem za! – uśmiechnęłam się szeroko.
Weszłyśmy do środka. Zamówiłyśmy jedzenie i poszłyśmy usiąść do wolnego stolika.
- ciągle mnie zastanawia kto tam będzie – powiedziała Ola
- my tam będziemy to jest najważniejsze – powiedziałam i zaczęłam się śmiać
W tym momencie kelner przyniósł nasze zamówienia. Szybko zjadłyśmy ,
zapłaciłyśmy i opuściłyśmy lokal kierując się do galerii. Weszłyśmy do
sklepu w którym wczoraj widziałyśmy koszulki z Sel. Od razu wzięłyśmy
nasze rozmiary i poszłyśmy przymierzyć.
Idealnie trafione. Ruszyłyśmy do kasy , zapłaciłyśmy i opuściłyśmy sklep
- która jest ? – spytała Ola
- 15:00 – powiedziałam
- to idziemy jeszcze gdzieś czy do domu ? – spytała
- do domu. Możemy wyjść trochę wcześniej – powiedziałam
- a tak w ogolę to gdzie mamy miejsca ? – spytała Ola
- yy .. szczerze nie patrzałam na te bilety – odpowiedziałam
- oby nie jakoś daleko. Chce ją dobrze widzieć – powiedziała
Po 30 minutach byłyśmy już w domu. Od razu poszłam sprawdzić nasze miejsca.
- Płyta A – odpowiedziałam
- to blisko sceny ? – spytała
- nie wiem – zaśmiałam się.
- błagam tylko blisko sceny – powiedziała
- wiesz , ważne żebyśmy tam były – powiedziałam
- w sumie masz racje.
Dochodziła 16:00 , postanowiłyśmy zacząć się po woli szykować. Wzięłam
szybki prysznic , założyłam kupioną koszulkę i niebieskie rurki.
Postanowiłam że nie będę się malować , bo będę wyglądać jak widmo.. na
pewno się poryczę. Włosy spięłam w koka a następnie opuściłam łazienki i
udałam się do pokoju Oli.
- Mała. Ty pakowałaś flagę co nie ? – spytałam
- tak , a co ? – spytała
- wiesz.. może ją weźmiemy.. Myślę że Polscy fani chcieli by ją
zobaczyć w naszym kraju może chociaż trochę im pomożemy – powiedziałam
- dobry pomysł – powiedziała Ola
Podeszła do swojej szafy i wyciągnęła z niej dużą biało – czerwoną flagę.
- to co piszemy ? – spytałam
- Poland love Selena ? i Come to Poland ? – spytałam
- Ok. – powiedziała Ola wyciągając marker
- to ty piszesz – powiedziałam
- czemu ja ? – spytała
- bo ty ładniej piszesz – powiedziałam
Ola wyciągnęła marker i napisała dużymi literami to co wcześniej ustaliłyśmy
- ej ale wiesz tam będzie jeszcze ktoś.. może też weźmiemy – powiedziała
- a masz jeszcze jedną ? – spytałam
- taka mniejszą ale mam – powiedziała
- ale weź marker , może napiszemy coś na arenie – zaśmiałam się
- jasne – odpowiedziała
Przyjaciółka spakowała obie flagi i marker. Dochodziła już 17:00 i
postanowiłyśmy że będziemy się zbierać. Spakowałam bilety i nasze
telefony a następnie zeszłyśmy na dół upewniając się że wszystko jest po
zamykane i wyłączone.
- Gotowa ? – spytałam
- jak nigdy do tond – powiedziała a do jej oczy napłynęły łzy
- nie płacz! Będziesz płakać na koncercie – powiedziałam i przytuliłam ją do siebie.
- twój brat jest kochany! – powiedziała
- nie zawsze ale często – zaśmiałam się wychodząc i zamykając drzwi na klucz.
Na arenę miałyśmy jakieś 30 minut drogi od naszego domu. Postanowiłyśmy
pójść przez park. Szłyśmy z wielkim uśmiechem podśpiewując piosenki.
Pod areną byłyśmy o 17:45. Robiły się już strasznie duże kolejki. Wiec
ustawiłyśmy się również do wejścia. Ochrona miała wpuszczać dopiero o
18:00 ale jednak zmienili plany i zaczęli puszczać w tym samym momencie
kiedy się tam zjawiłyśmy. Nie musiałyśmy długo czekać na to aby wejść do
kolejki. Akurat ustawiłyśmy się tak że byłyśmy 20 w kolejce.
Już o
równej 18:00 byłyśmy w środku areny. Ochroniarz stojący przed wejściem
już na samą arenę spytał nas które mamy miejsca. Odpowiedziałyśmy a on
pokazał palcem na sam dół.
- Na przeciwko sceny po lewej stronie , 3 sektor – powiedział uśmiechając się
- dziękujemy – odpowiedziałam
Obie zbiegłyśmy na sam dół i stanęłyśmy na naszych miejscach.
- Moje marzenia się spełniły jesteśmy blisko sceny,lol – zaśmiała się Ola
- no widzisz – powiedziałam
Do rozpoczęcia koncertu było jeszcze 30 minut. Postanowiłyśmy na chwile
usiąść. Za wszelką cenę chciałyśmy się dowiedzieć kto występuje jako
pierwszy. Wiec postanowiłyśmy spytać ochroniarza. Który z początku się z
nami drażnił ale w końcu powiedział.
- znacie może taki zespoł jak 5 seconds of summer ? – spytał
- jeszcze pan pyta! Jestem zamiłowaną fanką 5SOS! – krzyknęłam
- no to oni – powiedział i uśmiechnął się.
Nie mogłąm w to uwierzyć. W jednym dniu spełni się marzenie Oli i za
razem moje! Cały czas patrzałam na nią , a po moich policzkach zaczęły
spływać łzy.
- Mała nie płacz! – powiedziała Ola
- dawaj flagę – powiedziałam
Ola wyciągnęła szybko flagę i napisała na niej „ Poland loves 5SOS COME TO POLAND! ‘’ cały czas nie mogłam uwierzyć że za 5 minut na scenę wyjdą moi idole!
Dochodziła 18:30 a na arenie przygasły światła i zaczęła rozbrzmiewać
pierwsza piosenka 5SOS. Stałam tak jak wryta nie mogłam się w ogolę
ruszyć a po moich policzkach zaczęły spływać roaz gęstsze łzy. W końcu
to na co czekałam! Na scenie pojawili się chłopcy a ja zaczęłam skakać i
krzyczeć na całe gardło. Ochroniarz stojący koło nas tylko się śmiał i
spoglądał na nas co jakiś czas. Tak bardzo chciała bym aby nas zauważyli
z Olą!
Po 3 piosence wyciągałyśmy flagę i podniosłyśmy ją
maksymalnie do góry! Ochroniarz nie mógł uwierzyć w to co widzi. Miał
minę „ WTF! Co tu robią POLKI ‘’. Uśmiechnęłam się do niego szeroko i
zaczęłam krzyczeć na cały głos. Luke stał na przeciwko nas ale nie
patrzał w naszą stronę.. w końcu.. Luke spojrzał na nas! Rozciągałyśmy
szeroko flagę a z jego ust wypłynęły słowa „ Hi poland! I love youu
too! ‘’ krzyczałam tak głośni że miałam wrażenie jakbym tylko ja tam
była. Luke , Calum , Ash i Michael staneli naprzeciwko nas i zaczęli
machać w naszą stronę nie mogłam w to uwierzyć. Darłam się i ryczałam
jak nigdy dotąd.
Niestety koncert dobiegał końca. Chciałyśmy
wrzucić na scenę flagę ale niestety ochrona nam nie pozwoliła.
Poprosiłyśmy ochroniarza stojącego koło nas o zabranie flagi i
przekazanie ją chłopakom. Ochroniarz zabrał od nas flagę i schował do
spodni obiecując że po koncercie Seleny na pewno im ją przekażę. Chłopcy
zeszli ze sceny o 19:00 a za raz po nich pojawiła się Selena. Obie z
Olą krzyczałyśmy jak wariatki. Wszyscy się patrzeli i cały czas nie
dowierzali że to Polska. Przez cały koncert darłyśmy się , śpiewałyśmy i
płakałyśmy.
Przy ostatniej piosence postanowiłyśmy podnieść flagę
na góry. Nie musiałyśmy długo czekać aż Selena nas zobaczy. Od razu nam
pomachała i posłała buziaka. Ola nie mogła powstrzymać się od płaczu.
Kiedy Sel skończyła śpiewać z jej ust usłyszałyśmy to samo co z ust
chłopaków z 5SOS „ Hi Poland , i love you too See you in 2014! ‘’ , nie
mogłam w to uwierzyć ona miała przyjechać w See you in 2014! ‘’ , nie
mogłam w to uwierzyć ona miała przyjechać w 2014 do Polski! Ola patrzała
na mnie a po jej policzkach zaczeły spływać coraz większe łzy. Selena
podziękowała wszystkim za koncert I ostatni raz nam pomachała mówiąc coś
do ochroniaża. Wszyscy zaczęli wychodzić. Miałyśmy z Olą zbierać się do
wyjścia kiedy ochroniaż nas zatrzymał
- ktoś chce was poznać – powiedział
Stałam I patrzałam na Ole która była cala zalana łzami.
- chodzcie – powiedział
Jak powiedział tak też zrobiłyśmy. Weszłyśmy za kulisy gdzie siedziała
Selena , chłopcy z 5SOS. Od razu zaczęłyśmy ich przytulać nie mogłyśmy
się powstrzymać od płaczu. Kiedy miałyśmy usiąść na kanapie do pokoju
wszedł nikt inny jak…
Musiałaś przerwać w takim momencie???
OdpowiedzUsuńKocham :-* i czekam na następny ;-)