czwartek, 7 listopada 2013

ROZDZIAŁ 2!



Obudziłam się o 8 rano. Za oknem było pochmurnie i padało. Ale w końcu do Londyn można się przyzwyczaić do takiej pogody. Niechętnie zwlekłam się z łóżka i poszłam do mojej szafy z ubraniami. Wyciągnęłam czarne rurki i białą koszulkę z flagą UK , a następnie skierowałam się w stronę łazienki. Postanowiłam wziąć szybki prysznic. Po 10 minutach byłam już gotowa wyszłam z pokoju i po cichu otworzyłam drzwi do pokoju Oli aby sprawdzić czy jeszcze śpi.
Moje przeczucia mnie nie myliły , spała. Postanowiłam zejść na dół i zrobić naleśniki. Wyciągnęłam wszystkie potrzebne składniki i zaczęłam przygotowywać nasze śniadanie.
Po 30 minutach wszystko było już gotowe a na zegarze zbliżała się 09:00 , nalałam nam do szklanek soku a następnie poszłam obudzić Ole.
- Ola wstawaj ktoś nas okradł – krzyknęłam
- co jak to co się dzieje ? – krzyknęła Ola zrywając się z łóżka
- żartowałam. Śniadanie czeka – powiedziałam szczerząc swoje zęby
- idiotka.. – powiedziała i rzuciła we mnie poduszką
- wypraszam sobie! Wstawaj bo o 10 musimy otworzyć kawiarnie! – krzyknęłam wychodząc z pokoju.
- za 10 minut będę gotowa. – powiedziała wchodząc do łazienki. Zeszłam na dół i włączyłam telewizor jak zawsze jakiś program muzyczny prawie leciała a raczej kończyła się piosenka 5 Seconds of Summer - Heartbreak Girl. Lubiłam tą piosenkę i zawsze przy niej mi odwalało z resztą jak przy każdej piosence 5SOS. Kiedy piosenka się już kończyła do pokoju weszła Ola.
- to gdzie to śniadanie ? – zapytała
- w kuchni – powiedziałam pogłaśniając telewizor
Obie udałyśmy się do kuchni zasiadłyśmy do stołu i prawie zabierałyśmy się za jedzenie naleśnika kiedy w telewizji puścili „ Best Song Ever ‘’ , spojrzałam tylko na Ole szczerząc swoje zęby.
- pamiętaj że o 10 mamy być w kawiarni – powiedziała
- przecież ja wcale nie chciałam się z tond ruszać – powiedziałam niewinnie
- jasne – odpowiedziała pokazując mi język.
Nie mogłam wytrzymać i od razu odeszłam od stołu i zaczęłam tańczyć koło telewizora a Ola mnie zaczęła nagrywać.
- dodam to na instagram’a – powiedziała śmiejąc się
- nawet się nie waż! – krzyknęłam z naleśnikiem w buzi
- nie mówi się z pełną buzią – odpowiedziała
- wal się – odpowiedziałam połykając kawałki naleśnika
Kiedy skończyłyśmy jeść śniadanie dochodziła 09:30. szybko zaszłam na górę po torebkę i zeszłam na dół.
- 50 komentarzy już masz jesteś sławna – parsknęła śmiechem Ola
- ej! – krzyknęłam
- też cię kocham – powiedziała
- nie wyszłam chyba na tym filmiku tak źle ? – spytałam
- nie jest OK. – powiedziała całkiem poważnie.
Przed wyjściem postanowiłam jeszcze obejrzeć tę filmik. Ola miała racje nie było tak źle po za małym szczegółem. Moją glebą na koniec piosenki haha. Postanowiłam jeszcze wejść na twistera i dodać tweeta
„ Kierunek kawiarnia – dzień 1  <3 ‘’
Upewniłyśmy się z Olą że wszystko jest po zamykane i po wyłączane a następnie wyszłyśmy z domu zamykając go na klucz. Obie z wielkim uśmiechem ruszyłyśmy w stronę naszej kawiarni. Po drodzę spotykając mnóstwo ludzi którzy śpieszyli się do pracy , szkoły.
Po około 30 minutach dotarłyśmy na miejsce
- wow! Robi wrażenie – powiedziała Ola
- dokładnie – powiedziałam przekręcając kluczyk w drzwiach wejściowych do kawiarni.
- czuje że to będzie coś niesamowitego – powiedziała Ola
- Ja też! Będzie dobra zabawa – powiedziałam przekraczając próg kawiarni.
Nie musiałyśmy czekać długo na klientów. Na początku przychodziło ich parę ale z czasem było ich coraz więcej. Nie sądziłyśmy z Olą że tę interes się nam tak rozkręci. W ciągu jednego dnia poznałyśmy wielu wspaniałych ludzi. Wszyscy byli zachwyceni tym że jesteśmy z Polski i otworzyłyśmy tutaj kawiarnie oraz ,że postanowiłyśmy tutaj zamieszkać.
Ja zawsze lubiłam pracować wśród ludzi. Zawsze byłam do nich otwarta i starałam się każdemu pomagać i być dla niego miła. Lubiłam pracę wśród ludzi z resztą Ola też.
Około 17:00 , postanowiłyśmy zamknąć już kawiarnie i zabrać się za zmywanie naczyń oraz umycie podłogi. Szybko nam to poszło i już o 18:00 byłyśmy w domu.
Od razu poszłyśmy pod prysznic i wskoczyłyśmy w piżamy.
Postanowiłyśmy że obejrzymy sobie jakiś film. Wiec zamówiłyśmy pizze i usiadłyśmy przed telewizorem w poszukiwaniu jakiś filmów. Kiedy już natrafiłyśmy na odpowiedni do drzwi zadzwonił dzwonek. Poszłam otworzyć. Zapłaciłam za pizze i podziękowałam a następnie z powrotem wróciłam do salonu. Usiadłam na kanapie i otworzyłam pudełko z pizzą.
Od razu zabrałyśmy się za jedzenie.
Natrafiłyśmy na jakąś komedie wiec wieczór filmowy był całkiem śmieszny.
Około 23:00 postanowiłyśmy pójść spać ponieważ jutro znów kolejny dzień w kawiarni. Ale nie narzekałyśmy było zabawnie i mogłyśmy poznać wielu wspaniałych ludzi. Szybko jeszcze weszłam na twistera i dodałam tweeta „ dobranoc Londyn x ‘’. Zauważyłam też że Niall robi follow spree od razu wpadłam do pokoju Oli krzycząc że Niall robi follow spree
- wiem przecież tweetuje! – powiedziała z uśmiechem
Usiadłam koło niej na łóżku i też zaczęłam tweetować. Chociaż i tak wiedziałam że nie dostanę
- limit! – krzyknęłam po 30 minutach
- u mnie też teraz czekamy na zbawienie – powiedziała Ola ze smutną miną
Spojrzałam na nią a po chwili zobaczyłam że przyszło mi jakieś powiadomienie.
To był chyba jakiś sen! Niall Horan mnie za obserwował! Patrzałam na monitor laptopa przez około 10 minut kiedy Ola krzyknęła
- Kura! On mnie obserwuje aaaaaaaaaaaaaaa! – krzyknęła skacząc po łóżku
- mnie też aaaaaaaaaaaaaa! – krzyknęłam i o mało co nie zrzuciłam laptopa ze swoich kolan.
Po chwili się uspokoiłyśmy ale nadal byłyśmy strasznie podekscytowane. Obie napisałyśmy do Niall’a tego samego tweeta
„ OMG! Niall! Dziękuje! Kocham cię! <3 ‘’
Po chwili zorientowałam się że Horan dał RT przy naszych tweedach
- on Se chyba jaja robi ? – krzyknęłam
- może wie że się przyjaźnimy – zaśmiała się Ola
- hahahah , wróżbita Niall , Lol , jak to brzmi – zaśmiałam się
Jeszcze chwilę spędziłyśmy z Olą przed laptopem dziękując wszystkim za gratulacje a następnie poszłyśmy spać.
Weszłam do swojego pokoju i jak poprzedniej nocy zasnęłam z wielkim uśmiechem na twarzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz