Obudziłam się o 8 rano. Za oknem było pochmurnie i padało.
Ale w końcu do Londyn można się przyzwyczaić do takiej pogody. Niechętnie
zwlekłam się z łóżka i poszłam do mojej szafy z ubraniami. Wyciągnęłam czarne
rurki i białą koszulkę z flagą UK , a następnie skierowałam się w stronę
łazienki. Postanowiłam wziąć szybki prysznic. Po 10 minutach byłam już gotowa
wyszłam z pokoju i po cichu otworzyłam drzwi do pokoju Oli aby sprawdzić czy
jeszcze śpi.
Moje przeczucia mnie nie myliły , spała. Postanowiłam zejść
na dół i zrobić naleśniki. Wyciągnęłam wszystkie potrzebne składniki i zaczęłam
przygotowywać nasze śniadanie.
Po 30 minutach wszystko było już gotowe a na zegarze
zbliżała się 09:00 , nalałam nam do szklanek soku a następnie poszłam obudzić
Ole.
- Ola wstawaj ktoś nas okradł – krzyknęłam
- co jak to co się dzieje ? – krzyknęła Ola zrywając się z
łóżka
- żartowałam. Śniadanie czeka – powiedziałam szczerząc swoje
zęby
- idiotka.. – powiedziała i rzuciła we mnie poduszką
- wypraszam sobie! Wstawaj bo o 10 musimy otworzyć
kawiarnie! – krzyknęłam wychodząc z pokoju.
- za 10 minut będę gotowa. – powiedziała wchodząc do
łazienki. Zeszłam na dół i włączyłam telewizor jak zawsze jakiś program
muzyczny prawie leciała a raczej kończyła się piosenka 5 Seconds of Summer - Heartbreak Girl.
Lubiłam tą piosenkę i zawsze przy niej mi odwalało z resztą jak przy każdej
piosence 5SOS. Kiedy piosenka się już kończyła do pokoju weszła Ola.
- to gdzie to
śniadanie ? – zapytała
- w kuchni –
powiedziałam pogłaśniając telewizor
Obie udałyśmy
się do kuchni zasiadłyśmy do stołu i prawie zabierałyśmy się za jedzenie
naleśnika kiedy w telewizji puścili „ Best Song Ever ‘’ , spojrzałam tylko na
Ole szczerząc swoje zęby.
- pamiętaj że o
10 mamy być w kawiarni – powiedziała
- przecież ja
wcale nie chciałam się z tond ruszać – powiedziałam niewinnie
- jasne –
odpowiedziała pokazując mi język.
Nie mogłam
wytrzymać i od razu odeszłam od stołu i zaczęłam tańczyć koło telewizora a Ola
mnie zaczęła nagrywać.
- dodam to na
instagram’a – powiedziała śmiejąc się
- nawet się nie
waż! – krzyknęłam z naleśnikiem w buzi
- nie mówi się z
pełną buzią – odpowiedziała
- wal się –
odpowiedziałam połykając kawałki naleśnika
Kiedy
skończyłyśmy jeść śniadanie dochodziła 09:30. szybko zaszłam na górę po torebkę
i zeszłam na dół.
- 50 komentarzy
już masz jesteś sławna – parsknęła śmiechem Ola
- ej! –
krzyknęłam
- też cię kocham
– powiedziała
- nie wyszłam
chyba na tym filmiku tak źle ? – spytałam
- nie jest OK. –
powiedziała całkiem poważnie.
Przed wyjściem
postanowiłam jeszcze obejrzeć tę filmik. Ola miała racje nie było tak źle po za
małym szczegółem. Moją glebą na koniec piosenki haha. Postanowiłam jeszcze
wejść na twistera i dodać tweeta
„ Kierunek
kawiarnia – dzień 1 <3 ‘’
Upewniłyśmy się
z Olą że wszystko jest po zamykane i po wyłączane a następnie wyszłyśmy z domu
zamykając go na klucz. Obie z wielkim uśmiechem ruszyłyśmy w stronę naszej
kawiarni. Po drodzę spotykając mnóstwo ludzi którzy śpieszyli się do pracy ,
szkoły.
Po około 30 minutach
dotarłyśmy na miejsce
- wow! Robi
wrażenie – powiedziała Ola
- dokładnie –
powiedziałam przekręcając kluczyk w drzwiach wejściowych do kawiarni.
- czuje że to
będzie coś niesamowitego – powiedziała Ola
- Ja też! Będzie
dobra zabawa – powiedziałam przekraczając próg kawiarni.
Nie musiałyśmy
czekać długo na klientów. Na początku przychodziło ich parę ale z czasem było
ich coraz więcej. Nie sądziłyśmy z Olą że tę interes się nam tak rozkręci. W
ciągu jednego dnia poznałyśmy wielu wspaniałych ludzi. Wszyscy byli zachwyceni
tym że jesteśmy z Polski i otworzyłyśmy tutaj kawiarnie oraz ,że postanowiłyśmy
tutaj zamieszkać.
Ja zawsze
lubiłam pracować wśród ludzi. Zawsze byłam do nich otwarta i starałam się
każdemu pomagać i być dla niego miła. Lubiłam pracę wśród ludzi z resztą Ola
też.
Około 17:00 ,
postanowiłyśmy zamknąć już kawiarnie i zabrać się za zmywanie naczyń oraz
umycie podłogi. Szybko nam to poszło i już o 18:00 byłyśmy w domu.
Od razu
poszłyśmy pod prysznic i wskoczyłyśmy w piżamy.
Postanowiłyśmy
że obejrzymy sobie jakiś film. Wiec zamówiłyśmy pizze i usiadłyśmy przed
telewizorem w poszukiwaniu jakiś filmów. Kiedy już natrafiłyśmy na odpowiedni
do drzwi zadzwonił dzwonek. Poszłam otworzyć. Zapłaciłam za pizze i
podziękowałam a następnie z powrotem wróciłam do salonu. Usiadłam na kanapie i
otworzyłam pudełko z pizzą.
Od razu
zabrałyśmy się za jedzenie.
Natrafiłyśmy na
jakąś komedie wiec wieczór filmowy był całkiem śmieszny.
Około 23:00
postanowiłyśmy pójść spać ponieważ jutro znów kolejny dzień w kawiarni. Ale nie
narzekałyśmy było zabawnie i mogłyśmy poznać wielu wspaniałych ludzi. Szybko
jeszcze weszłam na twistera i dodałam tweeta „ dobranoc Londyn x ‘’. Zauważyłam
też że Niall robi follow spree od razu wpadłam do pokoju Oli krzycząc że Niall
robi follow spree
- wiem przecież
tweetuje! – powiedziała z uśmiechem
Usiadłam koło
niej na łóżku i też zaczęłam tweetować. Chociaż i tak wiedziałam że nie dostanę
- limit! –
krzyknęłam po 30 minutach
- u mnie też
teraz czekamy na zbawienie – powiedziała Ola ze smutną miną
Spojrzałam na
nią a po chwili zobaczyłam że przyszło mi jakieś powiadomienie.
To był chyba
jakiś sen! Niall Horan mnie za obserwował! Patrzałam na monitor laptopa przez
około 10 minut kiedy Ola krzyknęła
- Kura! On mnie
obserwuje aaaaaaaaaaaaaaa! – krzyknęła skacząc po łóżku
- mnie też
aaaaaaaaaaaaaa! – krzyknęłam i o mało co nie zrzuciłam laptopa ze swoich kolan.
Po chwili się
uspokoiłyśmy ale nadal byłyśmy strasznie podekscytowane. Obie napisałyśmy do
Niall’a tego samego tweeta
„ OMG! Niall!
Dziękuje! Kocham cię! <3 ‘’
Po chwili
zorientowałam się że Horan dał RT przy naszych tweedach
- on Se chyba
jaja robi ? – krzyknęłam
- może wie że
się przyjaźnimy – zaśmiała się Ola
- hahahah ,
wróżbita Niall , Lol , jak to brzmi – zaśmiałam się
Jeszcze chwilę
spędziłyśmy z Olą przed laptopem dziękując wszystkim za gratulacje a następnie
poszłyśmy spać.
Weszłam do
swojego pokoju i jak poprzedniej nocy zasnęłam z wielkim uśmiechem na twarzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz