piątek, 15 listopada 2013

ROZDZIAŁ 10!



Impreza ogniskowa trwała do 3:00.  Liam odprowadził mnie i Ole do domu ,bo niestety nasi chłopacy nie byli w stanie ustać na nogach i ciągle się śmiali.
-  jestem wykończona – powiedziałam do Oli wchodząc do domu
- ja też. Wezmę prysznic i idę spać – odpowiedziała uśmiechając się.
Po rozebraniu od razu poszłyśmy do naszych sypialni. Wzięłam szybki prysznic i weszłam do łóżka pod ciepłą kołdrę. Miałam już zasypiać kiedy dostałam wiadomość
„ tak właściwie czemu nie zostałyście na noc ? H ‘’
„ za szybko jak na zostawanie na noc , idź spać , dobranoc skarbie ;* - P ‘’
„ słodkich snów księżniczko ;* - H ‘’
Rzuciłam gdzieś telefon na podłogę i od razu zasnęłam.

Obudziłam się przez 10:00 , ubrałam dres i zeszłam na dół do kuchni.
- jak się spało ? – zapytała Ola siedząc na blacie kuchennym
- dobrze , a tobie ? – zapytałam sięgając po wodę.
- o 13:00 , idziemy załatwić z tą kawiarnia – powiedziała
- ok. – odpowiedziałam uśmiechając się.
Zabrałyśmy wodę i czekoladę a następnie poszłyśmy usiąść na kanapie w salonie.
- co dziś robicie ? – spytałam Oli
- idziemy do kina , a wy ? – zapytała
- w sumie nie wiem , nie mamy żadnych planów. Jakoś nie mam ochoty nigdzie wychodzić – odpowiedziałam sięgając po czekoladę.
Do około 12:00 siedziałyśmy przez telewizorem oglądając jakieś filmy a w przerwach słuchając muzyki. Następnie poszłyśmy się ubrać i już przez 12:30 byłyśmy gotowe. Wyszłyśmy z domu zamykając do na klucz i skierowałyśmy się w stronę kawiarni.
Po około 30 minutach byłyśmy już na miejscu. Od razu przeszłyśmy do rozmowy.
Długo nam to nie zeszło. Umówiliśmy się że chłopcy będą prowadzić kawiarnie ale my i tak będziemy wpadać tu w wolnej chwili oraz że wszelkie problemy będą nam zgłaszać.
Około 14:00 ruszyłyśmy w stronę domu. Oczywiście w połowię drogi musiał nam spotkać deszcze. Do domu wróciłyśmy całe przemoknięte. Ola poszła się szykować na randkę z Niall’em a ja znów wskoczyłam w dres i usiadłam przed kanapą.
- mogę tak iść ? – zapytała stojąc na schodach w turkusowej sukience a co tego w czarnych szpilkach. Wyglądała prześlicznie
- jeszcze pytasz? Niall będzie zachwycony – powiedziałam
- myślisz ? – spytała schodząc po schodach w dół
- jasne – odpowiedziałam i w tym momencie zadzwonił dzwonek do drzwi.
- o wilku mowa – powiedziała i obie się zaśmiałyśmy.
Poszłam otworzyć drzwi , a Ola ostatni raz przejrzała się w lustrze
- Cześć koc.. – Niall nie dokończył i otworzył buzie z wrażenia
- coś nie tak ? – spytała spoglądając na siebie
- nie! Wyglądasz zniewalająco! – powiedział a następnie przywitał moją przyjaciółkę czułym pocałunkiem w usta.
- to dobrze – powiedziała i złapała Niall’a za rękę
- dziś nie wróci na noc. Wiec się nie martw o nią – powiedział Niall mi na ucho
- spoko. Dbaj o nią. I ma wrócić cała bo jak nie to będziesz miał do czynienia ze mną – powiedziałam i puściłam mu oczko.
- wróci cała i zdrowa – powiedział Horan uśmiechając się
- no ja myślę – odpowiedziałam rzucając się na kanapę
- to pa – powiedziała Ola wychodząc z domu.
- baw się dobrze , pa – odpowiedziałam
Rozłożyłam się wygodnie na kanapie i zaczęłam szukać jakiś filmów kiedy znów zadzwonił dzwonek. Wstałam niechętnie z kanapy i poszłam otworzyć.
- O Harry ? co ty tu robisz – powiedziałam zaskoczona
- też się cieszę ,że cię widzę – powiedział wchodząc do środka
- ale ja się cieszę tylko mnie zaskoczyłeś – powiedziałam i spojrzałam na loczka
- ślicznie wyglądasz – powiedział szczerząc swoje białe ząbki
- jasne. W dresie i nie ogarniętych włosach z pewnością – powiedziałam
- naturalnie kochanie – odpowiedział loczek i przyciągnął mnie do siebie.
- chcesz coś do picia ? – zapytałam Harry’ego
- wody – powiedział i klepnął mnie w tyłek
- Harry! – krzyknęłam i zmierzyłam go wzrokiem
- też cię kocham – powiedział i dał mi buziaka w policzek
- jasne , jasne – powiedziałam wchodząc do kuchni
- co ? – zawołał z salonu
- nic , nic – powiedziałam lejąc wody do szklanki.
Dla siebie wzięłam kolejną czekoladę i poszłam usiąść na kanapie koło Harry’ego.
- jak po imprezie ? – zapytałam kładąc wodę na stole
- dobrze , a u ciebie ? – spytał
- dobrze – powiedziałam i znów zaczęłam szukać jakiś ciekawych filmów.
Po chwili włączyłam jakiś pierwszy lepszy program i przytuliłam się do mojego chłopaka
- może jakiś horror ? – zapytał
- zwariowałeś chyba – powiedziałam i spojrzałam w jego oczy
- nie – odpowiedział sięgając do torby po laptopa
- Harry nie będę mogła spać w nocy a dziś jestem sama w domu – powiedziałam
- ze mną – odpowiedział włączając laptopa
- będziesz moim super bohaterem ? to Liam jest w tym mistrzem nie ty – powiedziałam
- wal się – powiedział i odsunął się ode mnie szukając coś w laptopie
- kochanie przecież żartowałam – powiedziałam i przytuliłam loczka od tyłu
- jasne – powiedział
- ale ty jesteś obrażalski – odpowiedziałam i pocałowałam go w szyję
- wcale nie – odpowiedział włączając jakiś film
- Harry naprawdę nie będę mogła spać – powiedziałam
- nie będziemy teraz tego oglądając jest dopiero 16:00 , ale niech się załaduje – powiedział i odłożył laptopa
- sam fakt że będziemy to oglądać mnie przeraża – odpowiedziałam
- nie dramatyzuj ochronie cię. A jeśli nie ja to Liam – powiedział
- Harry ? – powiedziałam pytająco
- słucham ? – zapytał
- jego tu nie ma.. – powiedziałam śmiejąc się
- czepiasz się szczegółów – powiedział i przytulił mnie do siebie.
- kocham cię – powiedziałam i spojrzałam w jego zielone oczy
- ja ciebie też – powiedział i delikatnie położył mnie na kanapie.
Loczek złączył nasze usta w namiętny pocałunek. Nie wiem ile to trwało ale w tedy to się nie liczyło. Tak długo na to czekałam a wczoraj nie było do tego okazji. – uprzedzając wasze skojarzenia , do niczego nie doszło. Harry mnie tylko pocałował i przytulił dość mocno ze prawie nie mogłam oddychać.
Do około 21:00 siedzieliśmy a raczej leżeliśmy na kanapie rozmawiając i oglądając jakieś filmy w TV. Następnie Harry wyłączył telewizor i włączył horror który się ładował na jego ekranie. Obaj usiedliśmy na kanapie a ja mocno się do niego przytuliłam.
Już po 30 minutach chciałam żeby to wyłączył ale on oczywiście tego nie zrobił. Nie lubiłam horrorów nawet kiedy oglądałam je z kimś przy kim czułam się bezpiecznie.
- Harry wyłącz to! – krzyknęłam i zakryłam twarz rękami
- nie – powiedział i zaczął się śmiać
- to nie jest śmieszne – powiedziałam i położyłam głowę na jego kolanach
- wcale ,że jest – powiedział głaskając moje włosy
- kochanie proszę .. – wyszeptałam cicho
- nie wyłączę tego. Za godzinę się to skończy – powiedział
- to ja idę spać. Miłego oglądania – powiedziałam i schował twarz w jego kolanach
- nie idziesz spać – powiedział i zaczął mnie łaskotać.
- Harry – powiedziałam i przez przypadek spojrzałam na ekran. Od razu krzyknęłam i schował głowę w rękach
- wariatka. – powiedział i mocno mnie przytulił.
- idę spać – powiedziałam i naciągnęłam na siebie koc który leżał na łóżku.
- no dobrze – powiedział
Położyłam głowę na kolanach Harry’ego i przykryłam się kocem. Czułam tylko jak loczek jeździ rękoma po moich plecach a ja delikatnie się uśmiechałam. Obróciłam się w stronę jego brzucha i przytuliłam go mocno do siebie.
- śpij. Zaniosę cię potem na górę – powiedział i pocałował mój policzek.
-  ale będziesz tam ze mną ? – spytałam
- tak – powiedział i przejechał po moich włosach

Obudziłam się dopiero w sypialni a obok mnie leżał Harry który spoglądał na mnie
- dlaczego nie śpisz ? – spytałam
- nie mogę zasnąć – powiedział
- oj Harry , Harry – odpowiedziałam i przytuliłam go do siebie
- wiesz co ? – spytał
- słucham ? – zapytałam
- słodko wyglądasz kiedy śpisz – powiedział i przejechał palcem po moich plecach.
- śpij już skarbie – powiedziałam i mocniej go do siebie przytuliłam.
- jak myślisz co robi Ola i Niall ? – zapytał
- nie wiem. Pewnie.. śpią? – zapytałam i zaczęłam się śmiać.
- jak coś to my na chrzestnych – powiedział odrywając się ode mnie
- Harry , jesteś zboczony! – powiedziałam i uderzyłam go w klatkę
- no co – powiedział i pocałował czubek mojego nosa.
- nic wariacie , śpij już – powiedziałam i położyłam głowę na jego torsie.
- pierwszy raz mogę ci powiedzieć , dobranoc na żywo – powiedział
- śpij już – odpowiedziałam
- dobranoc skarbie – powiedział
- dobranoc – odpowiedziałam
- no dobranoc – powiedział
- dobranoc głupku – odpowiedziałam
- no przecież mówię ci dobranoc – powiedział i zaczął się śmiać
- Harry głupku skończ – powiedziałam
- Harry głupku skończ – powtórzył
- idiota ze mnie jest – powiedziałam
- kochany idiota ze mnie jest – odpowiedział
- wcale nie – powiedziałam
- wcale nie – powtórzył
- Harry za raz ci coś zrobię , idź już spać proszę – powiedziałam
- dobrze kochanie , to dobranoc – powiedział
- dobranoc. i nie powtarzaj bo pójdziesz spać do salonu – powiedziałam i mocno go przytuliłam. Harry już się nie odezwał , a ja nie mogłam zasnąć , czułam tylko jak jego klatka piersiowa podnosi się na górę i opada na dół , czułam jak jego serce bije a na twarzy czułam jego oddech.
- kocham cię skarbie – wyszeptałam mu do ucha i znów położyłam się na jego torsie a następne zasnęłam z uśmiechem na twarzy.

1 komentarz: