niedziela, 17 listopada 2013

ROZDZIAŁ 11!



* Oczami Oli *
Obudziłam się o 10:00 , Niall’a nie było. Niechętnie wyszłam z łóżka wyciągłam czarne rurki i białą koszulkę a następnie weszłam pod szybki prysznic. Po 30 minutach byłam już gotowa. Zeszłam na dół do kuchni gdzie Horan robił śniadanie
- dzień dobry śpiochu – powiedział i pocałował mnie w policzek
- cześć. Co na śniadanie ? – spytałam
- naleśniki – odpowiedział obracając naleśnika
- mmm. – powiedziałam oblizując usta.
Niall zajął się naleśnikami , a ja nalałam nam soku i czekałam aż Horan usiądzie przy stole. Już po 10 minutach zajadaliśmy się pysznymi naleśnikami jakie przygotował mój chłopak.
Po zjedzonym posiłku umyłam zęby spakowałam się i zeszłam na dół do blondyna. Horan miał mnie odwieść do domu. Mieliśmy się spotkać dziś wieczorem tym razem u mnie całą ekipa i po oglądać jakieś filmy.
- nie licz na to że cały wieczór spędzimy z nimi – powiedział mój chłopak przyciągając mnie do siebie.
- dlaczego nie ? – spytałam
- zabieram cię na mały spacer mam dla ciebie niespodziankę – powiedział i pocałował  mój czubek nosa.
- mam się bać ? – spojrzałam w jego oczu i zaśmiałam się
- nie wariatko – powiedział łapiąc mnie za rękę.
Wyszliśmy z domu, zamknęliśmy go na klucz i już mieliśmy kierować się do auta kiedy nagle zaczęły piszczeć fanki Niall’a
- idź do nich ja poczekam skarbie – powiedziałam i póściłam rękę mojego chłopaka.
Niall podszedł do dziewczyn porobił sobie z nimi parę zdjęć , rozdał autografy i zamienił kilka słów a następnie wrócił do mnie. Wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy w stronę mojego domu.
* oczami Pauli *
Po zjedzonym śniadaniu usiedliśmy z Harrym na kanapie i zaczęliśmy oglądać jakieś filmy.
Nawet się dobrze nie usadowiliśmy a już zadzwonił dzwonek do drzwi. Loczek wstał z kanapy i poszedł otworzyć. Przed drzwiami stała Ola i Niall.
- Hej – powiedział Harry wpuszczając ich do środka
- Cześć – powiedzieli na równo.
Harry wrócił do mnie do salonu . Niall nawet się nie rozbierał ,bo chłopcy musieli jechać na nagrania. Pożegnałam się z Harrym i usiadłyśmy z Olą na kanapie
- wybrałaś już jakieś filmy ? – zapytała
- myślałam nad This Is Us , co ty na to ? – zapytałam popijając wodę
- dobry pomysł – powiedziałam uśmiechając się
- masz jeszcze jakieś pomysły ? – spytałam
- to może LOL ? – zaproponowała
- dobra! – krzyknęłam z wrażenia.
Obie kochałyśmy tę film i lubiłyśmy go oglądać
Około 14:00 postanowiłyśmy zrobić obiad. Kurczaka i frytki.
Ja zajęłam się kurczakiem a Ola frytkami. Lubiłyśmy gotować i przy okazji świetnie się przy tym bawiłyśmy. Około 15:30 było już wszystko gotowe. Usiadłyśmy do stołu i zabrałyśmy się za jedzenie. Ola opowiedziała mi co wczoraj robiła z Horanem. A kiedy okazało się że obaj i Harry i Niall wczoraj wybrali horrory zaczęłyśmy się śmiać.
Po zjedzonym obiedzie umyłyśmy naczynia i postanowiłyśmy wyjść na małe zakupy do centrum handlowego. Jednak nie spodziewałyśmy się tego co tam się stanie. Kiedy tylko weszłyśmy do galerii od razu rzuciły się na nas fanki chłopaków zadając miliony pytań i szczerze to po woli gubiłam się która o co pytała bo przekrzykiwały się jedna przez drugą. I w sumie gdyby nie ochrona to nie wiem jakbyśmy się wydostały z tego tłumu
- nie powinniście wychodzić same – powiedział  jeden z ochroniarzy
- nie sądziłyśmy że może być tak źle – zaśmiałam się
- a jednak może. – powiedział
- dziękujemy za pomoc. Ale poradzimy sobie już. – powiedziała Ola
- na pewno? – spytał
- tak – odpowiedziała uśmiechając się
Postanowiłyśmy z Olą skrócić zakupy wybrałyśmy się tylko do kilku sklepów. Ola kupiła sobie bluzę i szare rurki a ja tylko bluzę. Wychodząc z galerii jeszcze raz podziękowałyśmy ochronie za uratowanie życia , pożegnałyśmy się i ruszyłyśmy do domu.
- jak chłopcy się dowiedzą to będą się śmiać – powiedziała Ola
- nie chce ochrony. Ja nie jestem jakąś gwiazda żeby za mną krok w krok chodziła ochrona – powiedziałam
- ja też nie ale to dla naszego bezpieczeństwa. – powiedziała
- taa , wiem – odpowiedziałam.
Około 18:00 byłyśmy już w domu. Postanowiłam na chwile się przespać , a Ola usiadła przed kanapą i postawiła na jakiś film.
Weszłam do siebie do pokoju i od razu rzuciłam się do łóżka nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Spałam około 2 godzin ,a  spała bym dłużej gdyby nie loczek który musiał mnie obudzić.
- wstawaj skarbie – powiedział całując moją szyje
- Harry daj mi spać. – powiedziałam i zakryłam się kołdrą
- nie. Impreza jest – powiedział i wyciągnął mnie za nogę z łóżka.
- jesteś wstrętny – powiedziałam stojąc przed łóżkiem
- wiem – odpowiedział
Obaj wyszliśmy z pokoju. Skierowaliśmy się do salonu gdzie rozkręcała się już porządnie impreza.
- Paula wymyśliła że oglądamy This Is Us , a ja LOL , może być ? – spytała Ola
- jasne – powiedział Liam
- dobry pomysł. Oglądać This Is Us z naszymi fankami – zaśmiał się Louis
- tylko bez wrzasków – powiedział Zayn i wszyscy się zaśmiali
- i  bez orgazmu – powiedział Harry a ja spojrzałam na niego zabójczym wzrokiem
- Harry ma racje – poparł go Liam
- yhy. – powiedziała Ola i wszyscy znów zaczęliśmy się śmiać. Zapowiadał się ciekawy wieczór.  Za nim zaczęliśmy oglądać to Ola i Horan wyszli na mały spacer.
* oczami Oli *
Wyszliśmy z Niall’em na mały spacer. Zabrał mnie do parku , usiedliśmy na jednej z wolnych ławek i zaczęliśmy rozmawiać. Rozmawialiśmy głównie o naszym wyjeździe do Los Angeles już za 2 dni. Niall strasznie się cieszył że będzie mógł mnie tam zabrać. Robiło się już coraz zimniej wiec poprosiłam Horana o to abyśmy zbierali się do domu kiedy on nagle wstał z ławki i z kieszeni wyciągnął mały nożyk
- Niall ? – spytałam przerażona
- nie bóg się , chce coś zrobić – powiedział i przyklęknął przy ławce
Irlandczyk wydrapał w ławce
„ O + N = forever Together ‘’
- od dziś ta ławka należy tylko do nas – powiedział i złapał mnie za rękę
Nie mogłam nic powiedzieć a po moich policzkach zaczęły spływać łzy patrzałam na napis i przejeżdżałam po nim dłonią.
- Kocham cię – powiedziałam i spojrzałam w oczy mojego chłopaka
- ja ciebie też – odpowiedział i zbliżył nasze usta.
Po krótkim pocałunku wróciliśmy do domu. Wszyscy wypytywali gdzie byliśmy ale obiecaliśmy że nic nikomu nie powiemy. Nasza słodka tajemnica.
* Oczami Pauli *
Kiedy Ola i Niall wrócili do domu zabraliśmy się za oglądanie This Is Us.
Już na początku po moich policzkach spłynęła łza szczęścia i dumy
- nie płacz kochanie – wyszeptał mi Harry do ucha
- nie da się nie płakać – powiedziałam głośno i wszyscy na mnie spojrzeli
- aż tak źle tu wyglądam ? – powiedział Zayn
- nie wariacie. Po prostu jestem z was tak cholernie dumna.. i tylko łzami mogę ukazać to jak bardzo was kocham i jak bardzo jestem z was dumna. – powiedziałam
- słodko. – powiedział Liam i przytulił mnie do siebie.
- ej! Stary! Ne pozwalaj Se za dużo! Ona jest moja – powiedział Harry robiąc krzywą minę a wszyscy zaczęli się śmiać.
- zazdrośnik – powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
- Ola a jak jest z Tobą ? – spytał Niall
- tak samą jak z nią. – powiedziała. – jestem z was dumna i nie potrafię inaczej okazać swojej dumy. Zawsze płakałam przy nowej płycie , piosence. Zawsze kiedy uświadamiałam sobie że pewnie nigdy was nie spotkam aż w końcu ona mi uświadomiła że spotkam. – powiedziała i poklepała mnie po nodze.
- ona jest jeszcze bardziej słodsza – powiedziałam i poczochrałam jej włosy.
Wszyscy oglądaliśmy film w skupieniu. Odbyło się bez pisków ale nie odbyło się bez płaczu…

1 komentarz:

  1. Świetny! Jak zawsze. Czekam z niecierpliwością na następny :-*♥

    OdpowiedzUsuń