czwartek, 7 listopada 2013

ROZDZIAŁ 4!



Obudziłam się o 7:00 dzisiejszy dzień zapowiadał się słonecznie. Do mojego pokoju wpadały ciepłe promyki słońca. W końcu coś na co czekałam.. słońce w Londynie. Z uśmiechem wstałam z łóżka i powędrowałam do mojej szafy z ubraniami. Postanowiłam dziś ubrać czarne spodenki i białą koszulkę z flagą USA. Poszłam jeszcze pod szybki prysznic , ubrałam się w przygotowane ubrania umalowałam i uczesałam a następnie zeszłam na dół gdzie siedziała już Ola i zajadała się płatkami  mlekiem.
- dzień dobry śpiochu – powiedziała przysuwając mi miskę z płatkami
- dobry , dziękuje – odpowiedziałam i zabrałam się do jedzenia śniadania przygotowanego przez Ole.
- ciekawe co dziś się wydarzy – zaśmiała się.
- no nie wiem , nie wiem – spojrzałam na nią i obie wybuchłyśmy śmiechem.
Miałyśmy dziś trochę wcześniej otworzyć kawiarnie bo postanowiłyśmy że o 13 ją zamkniemy i wybierzemy się na miasto. Po zjedzonym śniadaniu zaszłam szybko po telefon i od razu wyszłyśmy z domu zamykając go na klucz i kierując się w stronę kawiarni.
Po 30 minutach byłyśmy na miejscu gdzie czekało już naszych 2 stałych klientów.
Otworzyłyśmy i zaprosiłyśmy panów do środka podając im stałe zamówienie.
Jak zawsze nasz dzień w pracy odbył się z wielkim śmiechem ciągle coś się działo. I zawsze było wesoło. Przez 13:00 postanowiłyśmy zamknąć kawiarnie. Umyłyśmy wszystko i udałyśmy się prosto na miasto.
- to co pierwsze jakaś galeria a potem coś zjemy ? – spytała Ola
- jasne – odpowiedziałam z uśmiechem
Do galerii nie miałyśmy tak wcale daleko i już po 20 minutach byłyśmy na miejscu.
Od razu rzuciłyśmy się w wir zakupowy. Lubiłyśmy to!
Kiedy weszłyśmy do ostatniego sklepu przeżyłyśmy szok! Przy dziale męskim nie stał nikt inny Jak Josh! Perkusista 1D! starałyśmy się zachować spokój i bez żadnych pisków i krzyków podejść do Josha.
- część małe chciałyście coś ? – spytał Josh uśmiechając się
- tak jakby – zaśmiałam się
- wiec słucham ? – spytał
- możemy zdjęcie ? – spytała Ola
- jasne – uśmiechnął się
Po zrobionym zdjęciu podziękowałyśmy chłopakowi i udałyśmy się do KFC. Zamówiłyśmy jedzenie i usiadłyśmy przy stole
- świetnie wczoraj Deo , dziś Josh .. to może jutro Paul ? – zaśmiała się Ola
- a może 1D ? – odpowiedziałam śmiejąc się
- nie! To będzie… członek sztabu Modest! – powiedziała Ola i obie wybuchłyśmy śmiechem.
Nasze zamówienie już do ans dotarło i kiedy miałyśmy zabierać się za jedzenie do środka wszedł Josh , Dan , Jon i Sandy .. – czyli cały band 1D…
- znów się widzimy – zaśmiał się josh przechodząc koło naszego stolika
- no tak wyszło – odpowiedziała Ola
- chłopaki to są chyba fanki 1D z tego co wnioskuje.. – powiedział
- dobrze wnioskujesz – odpowiedziałam
- i na dodatek nie z tego kraju – powiedział Sandy
- z Polski – uśmiechnęła się Ola
- Miło was poznać – powiedział Dan
- czekaj , czekaj! Wczoraj kuzyn Horana coś mówił że spotkał dwie Polki.. może to wy ? – spytał Sandy
- haha zgadza się. Mamy takie szczęście że spotykamy wszystkich tylko nie 1D – powiedziałam
- przyjdzie i na to kolej – powiedział Jon
- Oby – odpowiedziała Ola.
- można się dosiąść ? – spytał Dan
- jasne – uśmiechnęłam się i zrobiłyśmy z Olą miejsca dla chłopaków.
Opowiadałyśmy im trochę o nas , o Polsce , Polskich fanach.. a oni nam o tym co chłopcy czasem odwalają i o ich prywatnym życiu. Szczerz to dowiedziałyśmy się kilka ciekawych rzeczy. Kiedy już dochodziła 16:00 pożegnałyśmy się z chłopakami i opuściłyśmy centrum handlowe kierując się w stronę parku.
- to kogo jutro ? – spytała Ola
- Paula! Zawsze go chciałam spotkać! – powiedziałam
- nie tylko ty.. – odpowiedziała Ola i w tym momencie rozbrzmiał się dzwonek mojego telefonu. To mój kochany braciszek.
- Siemka – powiedziałam
- Witam , jest sprawa – powiedział
- jaka ?
- mamy bilety do odsprzedania może jesteście chętne z Olą ?
- na co ?
- to niespodzianka , jesteście ?
- zależy na co
- a gdybym powiedział że koncert 1D to byście wzięły ?
- jeszcze pytasz
- no to na koncert Seleny – powiedział
- nie skomentuje tego.. myślałam że na 1D.. ale w sumie możemy je wziąć – powiedziałam
- jutro powinny dojść. Wiedziałem że przyjmiesz – powiedział
- z jakiej to okazji ? – spytałam
- mój kumpel wygrał przypadkowo. Miały być dla jego siostry ale ona dostała już z lepszymi miejscami
- a to spoko.
- mam nadzieję że się cieszysz ? – spytał
- jeszcze pytasz! Wiadomo ze to nie koncert 1D ale koncert Seleny! To też jest coś!
- to się cieszę. Muszę już kończyć Pa – powiedział
- dziękujemy , Pa – odpowiedziałam i się rozłączyłam.
- Nie pytam już o nic – powiedziała Ola i rzuciła mi się na szyje
- wiedziałam ze się ucieszysz – zaśmiałam się i przytuliłam przyjaciółkę.
Zgodziłam się wziąć te bilety , bo wiem że Ola zawsze chciała pójść na jej koncert a że jest okazja warto było skorzystać. Z resztą ja też z miłą chęcią się przejdę na jej koncert.
Jeszcze przez chwile pospacerowałyśmy i podekscytowane wróciłyśmy do domu. Ola od razu weszła na twistera i napisała
„ OMG idę z nią na koncert Seleny!!!!! Aara!!! ‘’
Sama się dość jarałam , dałam RT a następnie sama napisałam
„ lol! Koncert Seleny! To będzie coś niesamowitego! Nie mogę się już doczekać! ‘’
Miałyśmy mieć z Olą teraz dwa dni wolnego wiec postanowiłyśmy dziś posiedzieć trochę dłużej i po oglądać jakiś film. A wieczorem wybrać się na mały spacer.
- cieszysz się chociaż trochę ? – spytała Ola
- jeszcze pytasz! Wiadomo że to nie koncert 1D ale Selene też kocham! – powiedziałam uśmiechając się
- dziękuje ci.. – powiedziała
- to nie mi dziękuj a mojemu bratu – powiedziałam.
Około 21:00 wybrałyśmy się z Olą na miasto. Jak zawsze poszłyśmy do parku. Usiadłyśmy na ławce i włączyłyśmy piosenki. Story Of My Life na sam początek , od razu zaczęłyśmy śpiewać.. a potem Rock Me. Uwielbiałam tą piosenkę zawsze przy niej szalałam i gdyby nie był to park z pewnością zaczęła bym tańczyć ale i tka nie odbyło się bez wygłupów.
- w ogolę to kiedy tę koncert ? – spytała Ola
- w sumie to nie wiem – zaśmiałam się
- ja czytałam na necie że w sobotę ma być.. ale sobota jest.. jutro ? – powiedziała
- o cholera.. ale .. w tedy raczej wysłał by to wcześniej.. – powiedziałam
- nie ma innego koncertu Seleny w Londynie.. to znaczy były ale no były.. – powiedziała
- jutro jest ostatni ? – spytałam
- w Londynie tak – powiedziała
- to nie mam pojęcia .. może przyjdą jutro z samego rana – powiedziałam
- oby – odpowiedziała
Do około 23:00 posiedziałyśmy w parku a następnie wróciłyśmy do domu. Od razu udałyśmy się do swoich pokoi. Wzięłam szybki prysznic a następnie weszłam na twistera i facebook’a dawno mnie tam nie było a szczególnie na naszej stronie o 1D.
Od razu postanowiłam dodać tam kilka informacji ale ku mojemu zdziwieniu wszystko było dodane i przybyło około 200 like!  Postanowiłam napisać kilka słów
„ cześć wszystkim! Jesteśmy z Olą 4 dni w Londynie a już strasznie dużo się wydarzyło. Ostatnio dostałyśmy follow od Niall’a , wczoraj spotkałyśmy jego kuzyna a dziś spotkałyśmy cały band 1D. to coś niesamowitego! Rozmawiałyśmy z nimi na temat Polski , Polskich fanów! Powiedzieli że wszystko przekażą chłopakom. Chciałam też podziękować za te 2 tysiące like! To coś niesamowitego! Kocham was bardzo! – Horanowa. Xxx ‘’
Weszłam jeszcze na twistera , dałam kilka follow back i odpowiedziałam na kilka pytań dotyczących koncertu Seleny i spotkania bandu 1D. haha wieści się szybko rozchodzą. Odpowiedziałam na kilka pytań , zamknęłam laptopa i z uśmiechem zasnęłam.

5 komentarzy:

  1. Twój blog bardzo mi sie podoba! Codziennie sprawdzam czy nie dodałaś rozdzialu :-D kocham :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej! ciesze się ze się podoba jutro pojawi się kolejna część :) chociaż rozdziały dodaje na swoją stronę o 1D bo tam więcej osób to czyta a na bloga prawie nikt nie wchodzi. ale specjalnie dla ciebie dodam kolejną część również tutaj :* xxx

      Usuń
    2. będę dodawać :) jest już 5 :* x

      Usuń